Łososina Górna. Druhowie z OSP dojadą teraz wszędzie i zawsze. Mają nowe pojazdy

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
OSP Łososina Górna
Ochotnicza Straż Pożarna w Łososinie Górnej zyskała dwa nowe pojazdy specjalnie wyposażone do potrzeb strażaków oraz przystosowane do poruszania się w najtrudniejszym terenie i w nawet ekstremalnych warunkach pogodowych. Superquad Polaris Ranger XP 1000 i samochód terenowy toyota hilux właśnie zostały poświęcone i uroczyście wprowadzone do poddziału bojowego.

FLESZ - 5 filarów Krajowego Planu Odbudowy

Ochotnicza Straż Pożarna w Łososinie Górnej usytuowana jest w takim punkcie Limanowej, że jej znaczenia dla akcji ratowniczych zarówno w mieście jak i w znacznej części regionu nie da się przecenić. Ci druhowie są w miejscu, do którego zarówno jednostki Państwowej Straży Pożarnej jak i pożarnicy - ochotniczy z OSP Limanowa muszą się przedzierać aż kilka kilometrów na przeciwległy kraniec miasta.

Tę po części wymuszoną aktywność, założonej w 1933 r., OSP Łososina Górna, dobrze obrazują statystyki. W 2020 r. jednostka jeździła do 14 pożarów i 53 miejscowych zagrożeń, w większości wypadków drogowych. Od początki roku bieżącego było 7 akcji gaśniczych i 6 ratowniczych, w tym 3 na drogach.

Druhowie z Łososiny Górnej gaszą i ratują nie tylko w sporej części miasta Limanowa, ale również na znacznym obszarze gminy Limanowa. Pod swoją pieczą mają m.in. duży odcinek bardzo trudnej dla kierowców drogi wojewódzkiej łączącej Limanową z Bochnią. Także alternatywną dla DK28 drogę powiatową prowadzącą z Limanowej do Tymbarku.

Dotarcie do wypadku, a jeszcze częściej do pożaru, bywa dla łososińskich druhów nierzadko nader trudne ze względu na specyfikę górskiego terenu. Duże wozy strażackie nie są w stanie przedrzeć się polnymi duktami na stromiznach. Zwłaszcza zimą.

Teraz druhowie z OSP Łososina Dolna będą mogli dotrzeć wszędzie i zawsze. Ich tabor powiększył się o dwa nowe pojazdy terenowe specjalnie wyposażone do potrzeb straży. Zyskali samochód toyota Hilux i superqud Polaris Ranger XP 1000. Ten sprzęt kosztował pond pół miliona złotych. Tak dużo pieniędzy nie był w stanie wyłożyć Urząd Miasta Limanowej. Wsparcie dał Fundusz Pomocy Poszkodowanym i Pomocy Postpenitencjarnej, którym dysponuje Minister Sprawiedliwości. Miasto dołożyło ile mogło - ponad 43 tys. zł.

Teraz dwa nowe pojazdy terenowe łososińskiej OSP zostały oficjalnie wprowadzone do podziału bojowego. Uroczystość, pomimo pandemii koronawirusa, była bardzo podniosła. By pogratulować druhom dotychczasowych dokonań i ofiarności oraz zyskania nowego sprzętu przybył nie tylko burmistrz Limanowej Władysław Bieda.

Zjawił się również Edward Siarka, wiceszef ministerstwa Klimatu i Środowiska, a zarazem prezes Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. On występował też w roli parlamentarzysty. Nie był jedynym posłem, bowiem przyjechała także Urszula Nowogórska. Był również senator RP Jan Hamerski, niegdyś prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan.

Jak podczas wprowadzenia do pożarniczej służby każdego nowego sprzętu, również i tym razem druhowie zadbali o pobłogosławienie i poświecenie nowych pojazdów. Uczynili to: kapelan małopolskich strażaków brygadier pożarnictwa ks. Władysław Kulig, ks. Bogdan Stelmach, powiatowy kapelana druhów oraz proboszcz parafii pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej ks. Kazimierz Fąfara.

Wideo

Materiał oryginalny: Łososina Górna. Druhowie z OSP dojadą teraz wszędzie i zawsze. Mają nowe pojazdy - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie