Limanowa. Zapadła decyzja w sprawie otaczarni na os. Sowliny. Inwestor dostał zielone światło, ale stowarzyszenie się odwołuje

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Właściciel Przedsiębiorstwa handlowo - usługowego od kilku lat walczy o zgodę na budowę otaczarni. Mieszkańcy liczyli, że burmistrz nie wyrazi na to zgody, jednak nie miał wyjścia
Właściciel Przedsiębiorstwa handlowo - usługowego od kilku lat walczy o zgodę na budowę otaczarni. Mieszkańcy liczyli, że burmistrz nie wyrazi na to zgody, jednak nie miał wyjścia Facebook/Stowarzyszenie Przyjaciół Sowlin
Udostępnij:
Burmistrz Władysław Bieda wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla rozbudowy wytwórni masy bitumicznej przy ul. Fabrycznej w Limanowej, po tym jak pozytywną opinię wydał RDOŚ oraz sanepid. To "zielone światło" dla inwestora Stanisława Tomaszka z gminy Łukowica. Stanowczy sprzeciw wyraża Stowarzyszenie Przyjaciół Sowlin i odwołuje się od decyzji.

Jeszcze końcem listopada burmistrz Limanowej wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie istniejącej wytwórni materiałów do budowy dróg o instalację do produkcji masy bitumicznej położonej w centrum osiedla przy ul. Fabrycznej. Pozytywną decyzję zaopiniował RDOŚ oraz Sanepid, więc decyzja burmistrza była tylko formalnością, działał zgodnie z literą prawa. W przypadku zwłoki miasto musiałoby zapłacić odszkodowanie dla przedsiębiorcy z gminy Łukowica.

Od lat temat "otaczarni" w Limanowej powraca. Teraz zielone światło otrzymał przedsiębiorca, który stara się o uruchomienie smolarni na osiedlu Sowliny. To jednak nie koniec tej sprawy. Stowarzyszenie Przyjaciół Sowlin przy współpracy z Eko Unią z Wrocławia wystąpili na drogę odwoławczą i nadal czekają na decyzję. Największe starania w imieniu mieszkańców poczynił radny Piotr Musiał, którego wspiera radny Wiesław Sędzik. Mimo wystąpienia o przedłużenie czasu postępowania przez Stowarzyszenie Eko-Unia do Burmistrza Limanowej nie zostało ono wydłużone. Również w między czasie wysłana została opinia dr hab. Leszka Pazderskiego, chemika na co dzień pracującego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu., która również nie została rozpatrzona przez burmistrza i na tej podstawie Stowarzyszenie Eko-Unia odwołało się.

-Złożone zostało odwołanie od decyzji burmistrza do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Dopóki nie ma rozstrzygnięcia, to inwestor nie ma prawa rozpocząć działalności na tym terenie-zaznacza Piotr Musiał ze Stowarzyszenia Przyjaciół Sowlin. Członkowie czekają na decyzję, według nich taka inwestycja, praktycznie w centrum osiedla, nie powinna mieć miejsca. Mieszkańcy cały czas drżą o swoje zdrowie i zdrowie dzieci, obawiają się, że z miasta uciekną młodzi ludzie, bo nie będą mieli czym oddychać.

-Jesienią i zimą zanieczyszczenie powietrza na terenie Limanowej jest nawet wielokrotnie większe niż normalnie. Walczymy ze smogiem, walczymy o wymianę starych pieców a tak na prawdę ma powstać smolarnia, która będzie zanieczyszczała dodatkowo. Nigdy się na to nie zgodzę, że ta inwestycja nie będzie szkodliwie oddziaływała na środowisko, że nie będzie ten smród wydobywał się poza działkę inwestora. To jest nierealne - dodaje radny.

Radny Jan Winiewski zastanawiał się podczas ostatniej sesji Rady Miasta, nad sensem "upiększania" miasta używając dosadnych określeń, kiedy w centrum miasta rozbudowują smlolarnie.

-Kto będzie chciał z młodych pozostać w naszym pięknym mieście ze śmiertelnym zagrożeniem życia? Po co upiększać miasto skazane na zagładę?

Pomoc od prezydenta nie nadeszła

Członkowie Stowarzyszenia nadal szukają pomocy gdzie tylko jest to możliwe, dlatego też tak ważne dla nich było poinformowanie o sytuacji prezydenta RP. Pismo o spotkanie w sprawie budowy otaczarni trafiło do kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy w lutym ubiegłego roku. Były wojewoda małopolski Piotr Ćwik, a obecnie sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta RP, poradził członkom Stowarzyszenia, aby wystosowali pismo do kancelaria prawnej prezydenta.

-Uczynimy to, ale czekamy jeszcze na decyzję SKO, wtedy zobaczymy co dalej- kończy Musiał. Randy ma żal, że inicjatywy nie wsparli posłowie z regionu Limanowskiego.

Przypomnijmy, że pomysł założenia stowarzyszenia pojawił się rok temu, kiedy na nowo odżyła sprawa budowy otaczarni przy ul. Fabrycznej w Limanowej. Stowarzyszenie miało dać możliwość uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym przedstawicieli osób, które nie zgadzają się na realizację planów prywatnej firmy. Mieszkańcy w ten sposób chcieli też być na bieżąco w ważnej dla nich sprawie. Stowarzyszenie zrzesza 9 mieszkańców Limanowej, członkowie dziękują wszystkim, którzy do tej pory wpierali jego działalność.
Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Pokolenie Z Dobry, ale szybki klient

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirosław Kurowski
Ciekawe, czekamy końca.co wyjdzie z tego bigosu!?.
Dodaj ogłoszenie